Sztuki Guśniowskiej są mądre, ciepłe i dowcipne. Autorka chętnie przetwarza znane baśniowe wątki, przełamując utarte schematy. I tak było tym razem. Czerwony Kapturek okazał się dziewczynką z charakterem, Wilk zamiast straszyć - wywoływał salwy śmiechu, a Babcia... skrywała niejeden sekret.
Spektakl był pełen humoru, zaskakujących sytuacji i barwnych postaci, ale niósł też ważne przesłanie — że każdy, mimo swoich wad i słabości, może mieć dobre serce i cieszyć się życiem.
Dzieci wróciły pełne wrażeń, uśmiechów i teatralnych emocji. 

